RSS
 

Kuchenka turystyczna gazowa

18 lip

Może to się wyda dziwne, ale zabieram ją prawie wszędzie, niezależnie, czy jadę rowerem, czy samochodem. Przy wyjazdach kilku dniowych zastępuje mi restaurację, czy rozpalanie ogniska, które jest zarezerwowane tylko na noc. Pewnie są kuchenki lżejsze, mniejsze, i bardziej ekonomiczne, ale ta mieści mi się w kieszeni sakwy rowerowej, i pomimo stosunkowo dużej objętości ma niską wagę. Jej największą zaletą jest duży palnik, który w kilka chwil podgrzeje najlepiej jedno-garnkowe danie, oraz stabilność. Posiada elektryczną zapalarkę, oraz łatwe w wymianie i ogólnodostępne naboje (kartusze). Jeden nabój, który kosztuje 3-4zł starcza mi na trzy dni w plenerze.  Dla mnie sprzęt obowiązkowy. Cena na Allegro około 60zł z transportem (ja nimi nie handluje).

 

 

Tagi: , , , , , , ,

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.